OFERTA SPECJALNA


Wiślane Tarasy
ul. Grzegórzecka 67C/U11
31-559 Kraków – Śródmieście


Kontakt
Rejestracja: +48 12 315 50 90
Telefon: +48 570 552 055
Telefon: +48 570 052 055
Telefon: +48 570 002 055


Intima Clinic © 2017

Marzenie dziewczynek: wagina lalki Barbie

Marzenie dziewczynek: wagina lalki Barbie

Ginekologia estetyczna przestała być tabu. Nie tylko dla dorosłych. Marzeniem 11-letnich dziewczynek jest wagina jak u lalki Barbie. To właśnie te dzieci za 10 lat staną się zakompleksionymi pacjentkami, a raczej klientkami ginekologów estetycznych. Dla tych nieuczciwego będą żyłą złota. Które kobiety potrzebują takich zabiegów? Komu mogą uratować zdrowie, poprawić życie seksualne i komfort życia? Medonet zapytał ekspertów: dr n. med. Elżbietę Radzikowską i dr Tomasz Bastę.

  • Medycyna estetyczna cieszy się ogromną popularnością. Osoby, które trafiają do chirurgów plastycznych przestały się ograniczać do „naprawy” krzywego nosa, czy odsysania tłuszczu. Coraz częściej decydują się na poprawę swoich części intymnych
  • Osoby, które zgłaszają się do specjalistów, uważają, że ich części intymne odbiegają od normy i wymagają korekty
  • Lekarzy niepokoi przede wszystkim fakt, że swojego ciała nie akceptują coraz młodsze osoby i to one coraz częściej szukają u nich pomocy

W ciągu ostatnich lat ginekologia plastyczna wyszła z cienia. Coraz częściej o pójściu pod nóż decyduje estetyka, a nie względy medyczne. Zakres oferowanych usług jest naprawdę szeroki. Kobiety mogą zmniejszać, powiększyć i ujędrnić wargi sromowe, poddać się waginoplastyce lub liposukcji wzgórka łonowego, powiększyć punkt G, a nawet laserowo wybielić miejsca intymne. Z okazji srebrnych godów wieloletnie żony mają szansę ponownie zamienić się w dziewice, a mężczyźni nie muszą leczyć kompleksu małego penisa nowym samochodem.

Pytanie, co było pierwsze, jajko czy kura? Zawsze mieliśmy zastrzeżenia do wyglądu miejsc intymnych, czy nowe możliwości, które oferuje ginekologia plastyczna, sprawiły, że zaczęliśmy mieć zastrzeżenia? Prawdopodobnie ani jedno, ani drugie. W kulturze konsumenckiej atrakcyjność jest postrzegana jako towar. Media wypromowały określony typ urody – nienaturalny i nierealny do osiągnięcia bez sztabu dietetyków, kosmetyczek czy chirurgów plastycznych. Wystarczy spojrzeć na kreatora męskiej wyobraźni – magazyn Playboy. Do jednego numeru wykonuje się około 6000 zdjęć, a tylko kilkanaście zostaje opublikowanych. Mężczyźni oglądają najpiękniejsze kobiety w najlepszych ujęciach, wykonanych przez najlepszych fotografów, na ogół retuszowanych. Nierealne osoby w nierealnym otoczeniu – jednym słowem fikcja.

BUŁECZKI I MOTYLKI

Ostatnio nad medycyną intymną zebrały się czarne chmury. Jeszcze w lipcu BBC informowało o wzroście zainteresowania labioplastyką na Wyspach. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby zabieg dotyczył dorosłych pacjentów. Według Państwowej Służby Zdrowia (NHS) na przełomie lat 2015-2016 dwieście kobiet poniżej 18 roku życia poddało się korekcie kształtu warg sromowych. Więcej niż 150 z nich nie miało 15 lat! Według obowiązujących przepisów zabieg przeznaczony jest dla kobiet pełnoletnich, ale w wyjątkowych okolicznościach – jeśli rozmiar i kształt warg sromowych znacznie odbiega od normy lub jest przyczyną silnego stresu, może zostać wykonany u młodszych pacjentek. Brytyjscy lekarze są przekonani, że 40 proc. nastolatek wyolbrzymia dyskomfort psychiczny, tylko po to, żeby zakwalifikować się do labioplastyki. Jest jeszcze gorzej. Już 9-letnie dziewczynki odczuwają awersję, opisując własne miejsca intymne i są przekonane, że ich narządy płciowe odbiegają od normy. Jednak jak podkreśla ginekolog, lek. med. Tomasz Basta „norma” w tym przypadku nie istnieje. – Kobiece miejsca intymne są jak twarz – nie ma dwóch takich samych. Takim wzorcem na pewno nie są miejsca intymne pań z filmów pornograficznych. To aktorki, które w większości mają za sobą różnego rodzaju operacje – w „naturze”, rzadko kiedy spotyka się zupełnie symetryczne, niewystające, idealnie okrągłe i jędrne narządy płciowe – mówi specjalista.

BARBARA MILLICENT ROBERTS

Psychologowie wskazują na kilka powodów intymnych kompleksów: wychowanie, brak edukacji seksualnej, dostęp do pornografii, ale w przypadku frustracji i wstydu dziewczynek pojawia się „coś” jeszcze. A właściwie „ktoś”: Barbara Millicent Roberts, czyli lalka Barbie – najlepiej sprzedająca się zabawka wszech czasów. „California Girl” z długimi nogami, blond włosami, opaloną cerą i uśmiechem stewardessy. Idealna matka, żona i kochanka. Bizneswoman, artystka, kobieta wszechstronna o absurdalnych proporcjach 84-46-80 cm i BMI wskazującym na anoreksję.

Dla 99 proc. właścicielek lalki, to Barbie, która reprezentuje wszystko, czym nie jest współczesna kobieta, jest kanonem piękna. Pruderyjni Amerykanie dali jej biust spod ręki chirurga, talię osy i jędrną pupę, ale zapomnieli o waginie. I tak Mattel stworzył kobietę…

Dzisiaj producenci marki poszli po rozum do głowy i stworzyli realne wersje lalki o różnych kolorach skóry i w różnym wieku, ale mleko się rozlało. „Curvy Barbie” dostępna od roku 2016, jest tym samym, czym są modelki plus size na wybiegu – dyplomatycznym działaniem PR mającym na celu zmianę wizerunku marki.

Dotychczasowe badania dotyczące wyglądu żeńskich genitaliów pokazują, że wagina a’la Barbie to rzadkość, a większość kobiet ma dłuższe wewnętrzne wargi sromowe od zewnętrznych. – Muszą to być naprawdę duże asymetrie i odchylenia lub np. anomalie pourazowe, obrażenia pooperacyjne lub poporodowe, żeby stwierdzić, że pacjentka ze względów estetycznych kwalifikuje się do leczenia. Jeżeli występuje duże zaburzenie w anatomii narządów rodnych, wtedy ustalmy odpowiednią terapię. Oczywiście są kobiety, które przeżywają prawdziwy dramat z powodu wyglądu narządów płciowych. I nie jest to tylko dyskomfort, który uniemożliwia im jazdę na rowerze, sprawia ból podczas noszenia bielizny, czy podczas stosunku. Są kobiety, u których wargi sromowe mają taką naturalną budowę, że zwisają nawet po kilkanaście centymetrów. Są też pacjentki, które przeżyły wypadek, który zniekształcił wygląd ich miejsc intymnych. Kobiecie wtedy nietrudno zorientować się, że coś jest nie tak. Całe życie wstydzi się, ma wielkie bariery psychiczne w kontaktach seksualnych, nie lubi własnego ciała. To obniża jej pewność siebie, poczucie szczęścia i mówiąc wprost, cierpi psychicznie. Kiedy problem jest ewidentny i narządy rodne są nienaturalnie zniekształcone, nie wyobrażam sobie, że takiej kobiecie można by odmówić pomocy – komentuje ginekolog.

 

aW Polsce kobiety zgłaszające się na zabieg labioplastyki ze względów estetycznych to mimo wszystko mniejszość. Najczęściej o poddaniu się korekcie warg sromowych decydują wskazania medyczne takie jak ewidentny przerost warg sromowych, który powoduje częste infekcje i stany zapalne dróg rodnych, dyskomfort i ból podczas zwykłego funkcjonowania, ból podczas stosunku i mniejsze doznania seksualne i urazy poporodowe. – Po takich dolegliwościach kobieta może zorientować się, że coś jest nie tak i że powinna zgłosić się do lekarza zajmującego się ginekologią estetyczną i plastyczną, w celu poprawienia komfortu własnego życia – dodaje lek. med. Tomasz Basta.

NIEWAŻKOŚĆ ROZMIARU

Dla większości mężczyzn penis to najważniejsza część ciała, a jego rozmiar rzutuje na ich komfort psychiczny i poczucie pewności siebie. Jak przekonuje Elżbieta Radzikowska prawidłowy rozmiar penisa, podobnie jak prawidłowy wygląd warg sromowych u kobiet nie istnieje. Jego średnia długość waha się od 12,0 do 15,0 cm w czasie wzwodu i nie wpływa na orgazm osiągany przez kobietę. Co więcej, badania pokazują, że nie ma również znaczenia przy wyborze partnera na całe życie. Mimo to producenci suplementów: tabletek kremów i żeli żerują na kompleksach, wykreowanych przez pornografię, a zabiegi chirurgii plastycznej cieszą się coraz większą popularnością.

– Jeśli mężczyzna chce wydłużyć członek może poddać się operacji chirurgicznej, która wiąże się z przecięciem więzadła wieszadłowego. Zabieg ryzykowny, a efekt wątpliwy. Niektórzy decydują się z kolei na wypełniacze do powiększania penisów. Jest to jednak na tyle delikatny narząd, że łatwo go uszkodzić. Wypełniacze dają efekt poszerzenia penisa, ale mogą uciskać układ chłonny, naczyniowy. Pojawia się obrzęk, ból, choćby przy oddawaniu moczu. Mam pacjenta, który zgłosił się do mnie po pomoc, po nieudanym zabiegu z kwasem hialuronowym i bardzo cierpi. Zwierzył mi się, że jego życie intymne było słabe z powodu kompleksów, a teraz przestało istnieć. Na razie próbował rozpuszczania kwasu hialuronowego preparatami enzymowymi, ale ze skutkiem miernym. Tu ulgę może przynieść jedynie czas, zrosty i blizny kiedyś zmiękną, ale większym problemem jest uraz psychiczny. Z tego trudniej będzie się wyleczyć – komentuje chirurg.

Z traumy po nieudanym zabiegu nie będzie miał okazji wyleczyć się 30-letni mieszkaniec Sztokholmu, który zmarł w trakcie powiększenia i pogrubienia penisa własnym tłuszczem. W raporcie opublikowanym na łamach czasopisma medycznego „Journal of Forensic Sciences” zaznaczono, że przyczyną śmierci był zator płucny. Okazało się, że komórki tłuszczowe, które wstrzyknięto w pierwszym etapie, przewędrowały do przebitych żył płucnych i spowodowały pęknięcie naczyń krwionośnych. Zdaniem lekarzy rozdzielenie zabiegu powiększenie od pogrubienia penisa pozwoli obniżyć poziom ryzyka, ale poza zatorem płucnym istnieją jeszcze inne zagrożenia: uszkodzenie skóry, cewki moczowej czy impotencja. Pytanie, czy dla estetyki warto ryzykować? Tym bardziej że tak jak twierdził Søren Kierkegaard „źródłem wszystkich naszych bied jest porównywanie”, również „bied” poniżej pasa…



Rejestracja online